Kłaniam się wszystkim nisko. Mam na imię Michał. Liczę sobie tylko albo aż 26 wiosen i jestem osobą z mózgowym porażeniem dziecięcym (czterokończynowym bardziej nogi niż ręce) Do kręgu moich zainteresowań zaliczam nie tylko czytanie i pisanie wierszy, ale również oglądanie filmów czy pochłanianie prozy.
Odkąd pamiętam byłem osobą raczej wycofaną, by nie powiedzieć mocniej chorobliwie nieśmiałą i tylko garstce osób udało się do mnie dotrzeć. Mamam nadzieje poznać tu osobę, która pomoże mi odbudować mocno nadwątloną wiarę w siebie i zaspokoić łaknienie dotyku, bliskości.
Na koniec tego powitalnego malla życzę wam udanego wieczoru.
